Historia: Jakiś czas po ustaniu zarazy Tilemachos Paterakos, kreteński kupiec, najbogatszy człowiek na wyspie i prawdopodobnie w całej Grecji, został przez lokalną społeczność oskarżony o próbę zagarnięcia władzy i skazany na banicję oraz konfiskatę majątku. Zanim zajęto jego dobra, Paterakos pod osłoną nocy załadował co tylko zdołał ze swoich dóbr na prywatną flotyllę okrętów i pożeglował na zachód. Wylądował na Sycylii. Wyspa, podobnie jak sąsiednie Korsyka i Sardynia, znajdowała się w całkowitym chaosie. Nie było tam żadnych tradycji rodzimej państwowości, która mogłaby przejąć pałeczkę od upadłego królestwa Aragonii i republiki Genui. Paterakos osiadł w Syrakuzach. Dla ochrony majątku zapłacił hojnie wybranym spośród mieszkańców miasta, z których utworzył straż miejską. Z pomocą straży de facto przejął rządy w mieście, a następnie rozpoczął proces oczyszczania przyległych terenów z bandytów. Wieści o względnie bezpiecznym i dobrze bronionym mieście rozeszły się szybko. Z całej Sycylii do Syrakuz zaczęli ściągać ludzie. Miasto, które wcześniej lokalną metropolią było tylko z nazwy, teraz stało się nią w praktyce. Paterakos wykorzystując nowo zdobyty potencjał podporządkował miastu całą Sycylię, a następnie zorganizował ekspedycję na Korsykę i Sardynię, które opanowano bez większego oporu. Opierając się na tych trzech wyspach Syrakuzy rozpoczęły na niewielką skalę handel z resztą Italii i południową Francją, utrudniony przez słabość struktur państwowych na tych terenach. Mimo to wkrótce handel stał się jednym z głównych źródeł dochodów państwa. Przez całe życie Paterakos pragnął wrócić do domu. Okazja nadarzyła się, kiedy rebelia przeciw aktualnie trzymającemu władzę kreteńskiemu watażce poprosiła Syrakuzy o pomoc. Kolejna ekspedycja bez problemu opanowała rozdarty wojną domową kraj, a kiedy raz Syrakuzańczycy zadomowili się na wyspie już jej nie opuścili. Kreta stała się wysuniętą placówką syrakuzańskiego handlu, który ogarnął swoim zasięgiem wybrzeża Grecji. Niedługo potem Tilemachos Paterakos zmarł, rządy zostawiając swojemu synowi, Gianmario Pateracciemu, którego imię i nazwisko są świadectwem italianizacji kreteńskich przybyszów. Rządzący od niedawna Gianmario zdołał na razie jedynie skonsolidować swoją władzę w państwie, odbierając od rozmaitych możnych przysięgi wierności takie same jak te, które składano jego ojcu.
Religia: Nie ma religii państwowej, ze względu na prawosławną społeczność Krety tolerowani są wszyscy chrześcijanie, prawosławie wyznawał zresztą Tilemachos Paterakos, założyciel państwa, choć jego syn Gianmario przeszedł na katolicyzm. Inne religie nie są aktywnie prześladowane i obecność na Sycylii czy Krecie okazjonalnego Muzułmanina bądź Żyda niespecjalnie kogokolwiek dziwi.
Ustrój: Ustrój państwa nie jest jeszcze okrzepły, Gianmario Pateracci nosi tytuł protektora Syrakuz i sprawuje władzę podobną do władzy królewskiej, ale zasady sukcesji sprowadzają się do widzimisię aktualnie rządzącego. Możnowładcy Syrakuz swój dobrobyt czerpią raczej z handlu niż z ziemi, jak zresztą większość mieszkańców państwa. W związku z tym majątki ziemskie są raczej małe, liczne i prawie wyłącznie położone nad wybrzeżem. Uprawia się na nich winorośl i tworzy całe wsie produkujące towary przeznaczone na wymianę handlową. W głębi lądu ziemia należy do wolnego chłopstwa, które jednak głównie uprawia mało urodzajne spłachetki ziemi na górskich zboczach lub wypasa owce i kozy. Dwie osobne grupy społeczne, choć nie mają jeszcze żadnych osobnych praw i przywilejów, zaczynają powstawać w samym mieście Syrakuzy. Jedna z nich to miejska biedota, niezwykle liczna przez nieustający strumień ludzi ciągnących do miasta. Druga to zamieszkujący Syrakuzy kupcy, niemający tytułu szlacheckiego ale o wiele niż zajmujące się drobnym handlem możnowładztwo.
Mapa:
Preferowany kolor limonkowy (jak na mapie).
Religia: Nie ma religii państwowej, ze względu na prawosławną społeczność Krety tolerowani są wszyscy chrześcijanie, prawosławie wyznawał zresztą Tilemachos Paterakos, założyciel państwa, choć jego syn Gianmario przeszedł na katolicyzm. Inne religie nie są aktywnie prześladowane i obecność na Sycylii czy Krecie okazjonalnego Muzułmanina bądź Żyda niespecjalnie kogokolwiek dziwi.
Ustrój: Ustrój państwa nie jest jeszcze okrzepły, Gianmario Pateracci nosi tytuł protektora Syrakuz i sprawuje władzę podobną do władzy królewskiej, ale zasady sukcesji sprowadzają się do widzimisię aktualnie rządzącego. Możnowładcy Syrakuz swój dobrobyt czerpią raczej z handlu niż z ziemi, jak zresztą większość mieszkańców państwa. W związku z tym majątki ziemskie są raczej małe, liczne i prawie wyłącznie położone nad wybrzeżem. Uprawia się na nich winorośl i tworzy całe wsie produkujące towary przeznaczone na wymianę handlową. W głębi lądu ziemia należy do wolnego chłopstwa, które jednak głównie uprawia mało urodzajne spłachetki ziemi na górskich zboczach lub wypasa owce i kozy. Dwie osobne grupy społeczne, choć nie mają jeszcze żadnych osobnych praw i przywilejów, zaczynają powstawać w samym mieście Syrakuzy. Jedna z nich to miejska biedota, niezwykle liczna przez nieustający strumień ludzi ciągnących do miasta. Druga to zamieszkujący Syrakuzy kupcy, niemający tytułu szlacheckiego ale o wiele niż zajmujące się drobnym handlem możnowładztwo.
Mapa:
Preferowany kolor limonkowy (jak na mapie).